Czy przeszczep włosów pomoże nam pozbyć się łysienia?

Choć łysienie nie jest uważane za chorobę, a raczej przypadłość, dotyka coraz większą ilość mężczyzn, a w dzisiejszych czasach jest w stanie stanowić dla nich realny problem – zwłaszcza, że wygląd zewnętrzny jest współcześnie tak istotny tak w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Co jednak zrobić, gdy takowe nas dopadnie, a naturalnie metody radzenia sobie z nim zawiodą? Odpowiedzią może być przeszczep włosów http://www.metamorphis.pl . Może, ale nie musi.

Kiedy powinniśmy zdecydować się na przeszczep?

Istnieje wiele rzeczy, które mogą przyczynić się do podjęcia przez nas decyzji o podjęciu się zabiegu, jakim jest przeszczep włosów. Najczęściej podejmujemy ją, gdy:

  • nie cierpimy na ciężką chorobę – nowotwór i cukrzyca są największymi przeszkodami w dokonaniu zabiegu, jednak nawet stan zapalny skóry może dyskwalifikować nas w próbie podjęcia się go – dlatego też zanim zdecydujemy się na jakikolwiek krok, upewnijmy się, że nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań;
  • nasze łysienie nie ma charakteru plackowatego – jest to jedyny rodzaj łysienia, któremu nie da się przeciwdziałać – na szczęście jednak stosunkowo niewielki procent mężczyzn zmaga się z takowym;
  • inne sposoby nie pomogły – jeżeli już próbowaliśmy wszystkiego, czy to szamponów, czy też maści i innych sposobów na stymulowanie naturalnego odnawiania się włosów;
  • bycie łysym nie pasuje do nas – istnieją osoby, którym do twarzy jest bez włosów – są i tacy, którzy nawet przy posiadaniu włosów ścinają je na krótko, gdyż taki styl preferują; jeżeli w naszym przypadku jest przeciwnie, a bycie łysym nie pasuje do nas, powinniśmy to zmienić;
  • łysienie pozbawia nas naszych atrybutów – jeżeli łysiejąc tracimy na pewności siebie, powinniśmy mu przeciwdziałać właśnie przez taki zabieg, jak przeszczep włosów; w wielu przypadkach łysienie może być przyczyną poważniejszych chorób pokroju depresji. Miejmy to na uwadze!

Która z metod przeszczepu sprawdza się najlepiej?

Jeżeli przeszczep włosów jest czymś, na co się zdecydowaliśmy i czego jesteśmy już pewni, powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że istnieje wiele technik przeprowadzania tego zabiegu. O tej, na którą się zdecydujemy zazwyczaj decyduje stopień zaawansowania (albo rodzaj) łysienia, ale i chociażby płeć czy główna przyczyna łysienia.

Zdecydowanie najpopularniejszą metodą transplantacji włosów jest FUE – polega ona na wyodrębnieniu pojedynczych mieszków włosowych z owłosionej skóry głowy (najczęściej jest nią potylica, najmniej podatna na efekt łysienia) i przeniesieniu ich w miejsce docelowe. Skuteczność tego typu zabiegu jest ogromna, a jej główną zaletą jest niepozostawianie żadnych blizn. Jest to jednak metoda dość żmudna i czasochłonna, w związku z czym najczęściej wykorzystuje się ją na leczenie mniejszych ubytków. Doskonale pomoże nam ona pozbyć się łysienia, jednak tylko takiego o stosunkowo niedużym stopniu zaawansowania.

Bardzo podobnie przedstawia się metoda SAFER, której założenia są identyczne – różni się jedynie ich sposób realizacji. W SAFER korzysta się ze specjalnych urządzeń – mieszki włosowe pobierane są za pośrednictwem sprzętu ciśnieniowego, a następnie transportowane pneumatycznie. W poprzednio opisanej technice wszystko to wykonywane było przez lekarza, co przyczyniało się do czasochłonności zabiegu. W SAFER nie ma przeciwwskazań do przeprowadzania zabiegu na większych powierzchniach skóry. Trwa to również stosunkowo krótko.

Dość często stosowaną techniką jest też BHT (Body Hair Transplant), która zakłada przeszczepianie włosów pochodzących z części ciała innych niż głowa. Mowa między innymi o klatce piersiowej, pachach oraz brodzie. Ma to swoje zalety, bo pozwala poradzić sobie z łysieniem obejmującym całą głowę, w przypadku którego nie ma na niej materiału „dawczego”. Wadą może być wygląd włosów, identyczny z jego naturalnie występującą formą.

Ile za to wszystko zapłacimy?

Przeszczep włosów wpisuje się w ramy medycyny estetycznej, co sprawia, że cenowo odpowiada innym zabiegom z tej kategorii. Za najtańszy zabieg zapłacimy w jego przypadku tysiąc złotych, a najdroższy może nas kosztować nawet dziesięć tysięcy. Od czego to zależy? Przede wszystkim od stopnia zaawansowania naszej dolegliwości. Jeżeli łysienie objęło dużą część naszej głowy, konieczne będzie przeszczepienie większej ilości mieszków włosowych – wraz z nim zwiększa się czas zabiegu oraz trud związany z jego wykonaniem. Towarzyszy temu wyższa cena. Tę definiuje jednak również wybór kliniki, w której dokonywana będzie procedura oraz metody, za pośrednictwem której zostanie przeprowadzona.

Podsumowanie

Jeżeli łysienie jest dolegliwością, która niefortunnie nam się przydarzyła, musimy zdawać sobie sprawę, że najczęściej nie będziemy mu mogli przeciwdziałać w sposób naturalny. Konieczna będzie pewnego rodzaju ingerencja w nasz organizm – jednym z mniej inwazyjnych, a za to szalenie skutecznych sposobów na to jest przeszczep włosów. Nawet jeśli kiedyś był on uważany za mało skuteczne i po prostu nieopłacalne rozwiązanie, dziś jego skuteczność i stale rosnące zainteresowanie nim mówią same za siebie – jego po prostu warto spróbować. W szczególności, gdy łysienie jest dla nas realnym problemem.

 

Dodaj do zakładek Link.